Jak walczyć z roztoczami i pleśnią?
Sezon zimowy przynosi nasilenie występowania grzybów pleśniowych i roztoczy w naszych domach. Ich ulubionymi miejscami są pomieszczenia, gdzie z braku dobrej wentylacji gromadzi się para wodna, np. kuchnie, łazienki, piwnice.
Oprócz wentylacji tych pomieszczeń, powinniśmy także na bieżąco zadbać o wycieranie do sucha podłóg i zaparowanych ścian, a pierwsze ślady obecności pleśni usuwać specjalnymi środkami chemicznymi. Kołdry, poduszki, koce, a nawet dywany można co jakiś czas przewietrzyć na mrozie - roztocza nie przepadają bowiem za niskimi temperaturami.
Oczywiście warto przeciwdziałać zagrożeniu wcześniej - podczas budowy czy remontu budynku właściwie dobrać materiały wykończeniowe i zadbać o wstępne ogrzewanie domu. Wadliwa termoizolacja może przyczynić się do powstania mostków cieplnych (miejsc utraty ciepła), co sprawia, że para wodna skrapla się wewnątrz ścian, dachu i stropów. Dodatkowo ściany mogą ulegać nasiąkaniu wodami gruntowymi (wilgoć kapilarna). To stwarza doskonałe warunki rozwoju niepożądanych lokatorów.
Zarodki grzybów pleśniowych lubią przestrzeń pod wykładzinami z PCV, szczególnie pod płytkami i lenteksem. Najlepiej byłoby więc zastąpić te wykładziny terakotą lub drewnem. Naderwane tapety, zwłaszcza winylowe, a także celulozowy klej do tapet, również stanowią pożywkę dla grzybów. Dlatego znacznie zdrowiej pomalować ściany farbą wodną.
źródło: Gazeta Olsztyńska






