Wybór grzejników - cz.II
Wraz z wiosną rozpoczyna się sezon budów i remontów. To właśnie teraz najczęściej planujemy czy modernizujemy ogrzewanie i kupujemy grzejniki, które mają zapewnić w naszym domu komfort przez zimowe miesiące. Na rynku jest zaś tak szeroki wybór systemów, że przyda nam się kilka wskazówek dotyczących optymalnego doboru grzejników.
Nietypowe ciepło
Grzejniki konwektorowe grzeją poprzez konwekcję - powietrze krążące w pomieszczeniu "omywa" grzejnik i ogrzewa się. Zaletą grzejników konwektorowych jest fakt, że mogą być bardzo niskie - są dostępne już od 7 cm wysokości. Sprawdzają się więc idealnie w pomieszczeniach z tak modnymi ostatnio dużymi przeszkleniami (wielkie okna wychodzące na ogród lub w mieszkaniach typu loft).
Dzięki nietypowym wymiarom można takie grzejniki zgodnie z zasadami zamontować pod oknami. Przykładem modeli konwektorów są grzejniki Narbonne oraz Kon marki Purmo. Co jednak powinniśmy zrobić, gdy przeszklenia w salonie sięgają podłogi, a przy tym mamy duże drzwi prowadzące na taras?
Problem rozwiążą grzejniki także typu konwektorowego, ale montowane w kanałach umieszczonych pod powierzchnią podłogi - na przykład seria Purmo Aquilo. Przykryte estetyczną kratką są w zasadzie niewidoczne i dodatkowo zapobiegną skraplaniu się pary wodnej na szybie.
Ciepłe drabinki
Grzejniki drabinkowe idealnie nadają się do łazienki. Urządzenie dobieramy tak, aby zapewnić optymalną temperaturę - ok. 24 stopnie. Tutaj wyjątkowo liczy się komfort cieplny - stąpamy przecież boso po podłodze i wychodzimy mokrzy spod prysznica. Dzięki szerokiej ofercie różnych modeli - na przykład Purmo proponuje ich aż 10 - na pewno znajdziemy grzejnik pasujący do wielkości i stylu łazienki.
Klasyczne grzejniki mają zwykle proste kolektory (np. modele Purmo Java czy Santorini). Ale jeśli zależy nam na fantazyjnych efektach, wybierzmy choćby Sardinię o wygiętych w łuk kolektorach czy przestrzenny model Anafi. Niezależnie od designu drabinkowa konstrukcja grzejników łazienkowych jest bardzo funkcjonalna. Można na niej suszyć ręczniki.
Wszystkie modele możemy wyposażyć w grzałkę elektryczną - bardzo przydatną poza sezonem grzewczym. Gdy chwilowo na dworze zrobi się zimniej, grzałka umożliwi zachowanie komfortu w łazience bez konieczności włączania kotła centralnego ogrzewania, który w tym momencie niepotrzebnie pracowałby na potrzeby całego domu.
Pamiętajmy, że grzejnik z grzałką elektryczną montujemy co najmniej 60 cm od obrysu wanny, natrysku lub umywalki.
Popularne "drabinki" świetnie nadają się także do innych pomieszczeń. Na przykład w kuchni otwartej na salon ciekawą propozycją będzie grzejnik łazienkowy Mauritius marki Purmo przystosowany do montażu prostopadle do ściany. Uzyskujemy dzięki temu ażurową ściankę, którą możemy wykorzystać jako element wystroju kuchni lub sposób na oddzielenie jej od części jadalnej.
Na takim grzejniku możemy także na przykład suszyć zioła. Z kolei w przedpokoju możemy zamontować elegancki model Imia, do którego można dokupić chromowane wieszaki. Wtedy grzejnik posłuży nam za wieszak i suszarkę do przemoczonych kurtek, oszczędzając miejsce.
Ogrzewanie podłogowe
Wodne ogrzewanie podłogowe to w naszych domach coraz popularniejsze rozwiązanie. Jest niewidoczne, efektywne i… oszczędne. W zasadzie można je stosować w całym domu. Ale gdzie sprawdzi się najlepiej? "Ze względu na komfortowy efekt ciepłej podłogi polecane jest do pokojów dziennych, pokojów dziecięcych i łazienki. W łazience zwykle stosuje się kombinację takiego ogrzewania z grzejnikiem drabinkowym, ze względu na zwykle małą powierzchnię podłogi. Z kolei w pomieszczeniach, gdzie liczy się każdy centymetr powierzchni, ogrzewanie podłogowe oszczędzi nam miejsce - jest przecież ukryte pod posadzką. Sprawdzi się więc w niewielkim przedpokoju czy zabudowanej kuchni. Ogrzewanie podłogowe ponadto polecane jest w domach alergików - nie powoduje bowiem unoszenia się kurzu i zapewnia najzdrowszy dla człowieka rozkład ciepła w pomieszczeniu." - radzi Danuta Szutkowska, ekspert Purmo w zakresie ogrzewania podłogowego.
Do niedawna podstawową zasadą dla planujących ogrzewanie podłogowe była konieczność zastosowania posadzki z materiałów dobrze przewodzących ciepło. Jednak w nowym energooszczędnym domu można wybierać wykończenie podłogi nieco swobodniej. Wprawdzie w przedpokoju, kuchni i łazience bardzo chętnie układamy podłogi z kamienia naturalnego, płytek ceramicznych i gresu, lecz pamiętajmy, że w pokojach w grę wchodzą prawie wszystkie sposoby wykończenia powierzchni. Nie musimy tu rezygnować z podłogówki - trzeba tylko odpowiednio wcześnie ustalić materiał i grubość posadzki z projektantem instalacji. W pomieszczeniach, w których meble zajmują dużą część podłogi - na przykład w małej sypialni - także możliwe jest zastosowanie ogrzewanie podłogowego, jeżeli łóżko i szafa będą uniesione na nóżkach, pozwalających na swobodny przepływ powietrza. Pewien problem może stanowić tylko upodobanie do grubych i miękkich dywanów, które niestety hamują przekazywanie ciepła z podłogi do pomieszczenia. Jeżeli zajmą one znaczną część powierzchni grzejnej, podłogówka może stracić dużą część swojej mocy.
Wachlarz dostępnych rozwiązań może przyprawić o zawrót głowy. Dlatego dobry instalator czy projektant jest na wagę złota - doradzi i dobierze odpowiednie rozwiązanie. Warto też zapoznać się z ofertą producenta takiego jak Purmo, który oferuje bardzo szeroki zakres rozwiązań pozwalający na swobodny wybór w zależności od potrzeb.






