• Moje konto
  • Ulubione
  • Koszyk
  • Menu

Opis produktu

Fotel SMOKER w kolorze beżowym

 

Materiał: 

Obicie wykonane ze sztruksu (20% len, 57% wiskoza, 15% bawełna). Nogi wykonane z litego drewna dębowego.

 

Wymiary: 64 x 64 x 82 cm,

Wysokość siedziska: 46 cm,

Głębokość siedziska: 50 cm

Producent: Dutchbone

Fotel SMOKER beżowy

1 299,00 1 056,10 23.00 1 299,00 PLN

Dowóz gratis

ZOBACZ OPCJE WYSYŁKI

Wysyłka w

10 dni roboczych ?

Sprawdź koszt transportu z wniesieniem

-
+

Szerokość:

64 cm

Wysokość:

82 cm

Głębokość:

64 cm
Kod produktu:
3100026
Stan produktu:
Gotowy

Kup na raty:

Opis produktu

Fotel SMOKER w kolorze beżowym

 

Materiał: 

Obicie wykonane ze sztruksu (20% len, 57% wiskoza, 15% bawełna). Nogi wykonane z litego drewna dębowego.

 

Wymiary: 64 x 64 x 82 cm,

Wysokość siedziska: 46 cm,

Głębokość siedziska: 50 cm

Producent: Dutchbone

Cechy produktu

Fotele z PRL-u - perły z odzysku

Fotele z PRL-u - perły z odzysku

Moda zatacza krąg Moda na PRL wraca. Część amatorów tej epoki decyduje się na PRL-owskie elementy wyposażenia wnętrze ze względów sentymentalnych, inni podążają za modą. Tak czy siak, popularność foteli z PRL-u oraz innych mebli z tego okresu niewątpliwie powraca. W tamtym okresie w designie liczyła się prostota, ale wykonanie musiało być z trwałych i porządnych materiałów, gdyż meble miały służyć przez długie lata. Pogardzane jeszcze jakiś czas temu meble z lat 70. i 80. dzisiaj wracają do łask i zdobią nasze salony, jadalnie i sypialnie. Meble z okresu PRL-u uzyskać można albo poprzez renowację staroci, na co trzeba poświęcić trochę energii i czasu; albo kupić całkiem nowe, które wracają do salonów meblowych jako najnowsze bestsellery. Jak to się stało, że meble z PRL-u przestały być popularne? Lata 90., do Polski weszła Ikea i zaraziła wszystkich modą na nowoczesne meble z czarnymi okleinami - pamiętacie takie? Polacy rozpoczęli masowo wymieniać meble, za którymi stali tak długo w ogromnych kolejkach, na rozłożyste sofy, fotele z pianki, a także na kwadratowe stoliki z Ikei. Meble z PRL-u wywożą na działkę, znoszą do piwnicy, oddają znajomym lub wyrzucają na śmietnik. Pozbywali się ich, gdyż kojarzyły im się z ograniczeniem, staniem w długich kolejkach, brakiem wyboru. Przez co walory estetyczne mebli z PRL-u nie były w pełni doceniane. Często mieszkania były tak zagracone, że nie dało rady dostrzec wyjątkowości fotela Liska wciśniętego pomiędzy meblościankę a wersalkę, czy komodę, do której przystawiony był stół zasłaniając najpiękniejszy jej fragment. Dopiero w całej okazałości nabierają wartości wizualnej.