sklepw 126 sklepach
Podziel się:

Nieruchomości: kim jest inwestor indywidualny A.D. 2009?

01-09-2009
Do schowka
W 2009 roku Polacy budują głównie domy jednorodzinne. Do końca lipca rozpoczęto w budowę ponad 55 tys. domów i niespełna 21 tys. mieszkań deweloperskich.
Wygląda na  to, że podźwignięcie rynku budowlanego zawdzięczać będziemy przede wszystkim   inwestorom indywidualnym.

Kim oni są?

Zdaniem Marcina Stefańskiego, menadżera projektu w spółce ES Polska budującej domy  jednorodzinne, inwestor który decyduje się na budowę domu w 2009 jest przede  wszystkim osobą dobrze zorientowaną w rynku budowlanym.

– To inwestor który  kalkuluje na chłodno, nie daje się ponieść emocjom związanym z kryzysem. Około 60%  osób zainteresowanych budową domu z którymi stykam się w pracy zawodowej, orientuje się zarówno w cenach materiałów budowlanych, jak i warunkach kredytów oraz  niezbędnych formalnościach – mówi Stefański. Wielu dzisiejszych inwestorów to stojący  twardo na nogach przedsiębiorcy. Sytuacja na rynku kredytowym sprawiła, że budują się  dziś ci, którym nie straszna zdolność kredytowa.

Większość z nich nie weryfikuje budowlanych planów. Jeżeli przewidzieli zastosowanie  dobrej jakości materiałów, ze spokojem realizują ten cel.

- Materiały budowlane staniały  w kryzysie o 5-10%, możliwe jest zatem zdecydowanie lepsze wykończenie domu po tej  samej cenie – tłumaczy Stefański. – Tylko raz byłem też świadkiem zawieszenia budowy  z powodu zakłócenia płynności w firmie jednego z naszych inwestorów. Zmiany planów
wywołane kryzysem należą raczej do wyjątków.

Budujący większą niż niegdyś uwagę przywiązują także do weryfikacji własnej zdolności  kredytowej.

– Choć w naszej firmie normą jest sprawdzenie zdolności kredytowej klienta  zanim jeszcze podpisana zostanie umowa, wielu inwestorów jest przygotowanych także i  pod tym względem – zauważa Stefański.

Wizerunek inwestora indywidualnego, jaki wyłania się po III kwartałach 2009 roku, każe  spojrzeć na polską „kryzysoodporność” zupełnie inaczej niż w kategoriach cudu nad  Wisłą. Czy równie trzeźwego stosunku do rzeczywistości, nie należałoby życzyć  deweloperom? 
Podziel się:

Zobacz także

Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Autor:*
Masz konto?
E-mail:
Tytuł:*
Treść:*

Przepisz tekst wpisany w cudzysłowie:

Komentarze

  • naroznik naroznikiem stefan, ja bym chciala miec taki salon...
  • dziwne jakies
  • Bardzo mi się podobaja takie wielkoformatowe plytki. Choc...
  • Do takiej biblioteki, pokazany lampy pasują jak ulał....
  • Niestety mam pewne obiekcje do tego, czy spożywanie...
  • Drugie zdjęcie najbardziej przypadło mi do gustu. Podoba...
  • O a hafty krzyżykowe to ja umiem, więc może sama...
  • widziałam świetny katalog trendów kolorystycznych na...
  • super wnętrze. szkoda tylko że w małym mieszkaniu nie...
  • Szkoda, że dobry materac jest zazwyczaj w kosmicznej cenie...
-
Wszystkie nowości w Twojej poczcie. Chcesz wiedzieć wszystko o aktualnych nowościach, promocjach - zapisz się do bezpłatnego newslettera.
Współpraca targowa: