• Moje konto
  • Ulubione
  • Koszyk
  • Menu

FIDO fotel wypoczynkowy granatowy

Opis produktu

wymiary: 52/65/75/45 cm, materiał: tkanina / drewno lite - kauczukowe, kolor: granatowy
Producent: Halmar

FIDO fotel wypoczynkowy granatowy

Koniec promocji za: - zobacz inne produkty
299,00 243,09 23.00 299,00 PLN

Koszty wysyłki 1 szt.

ZOBACZ OPCJE WYSYŁKI

Wysyłka w

48H ?

Sprawdź koszt transportu z wniesieniem

Wybrany wariant: FIDO fotel wypoczynkowy granatowy
-
+

Waga:

9.5 kg
Kod produktu:
V-CH-FIDO-FOT-GRANATOWY
Stan produktu:
Gotowy

Kup na raty:


Policz Ratę Rata już od 7,56 PLN
Raty CA Raty dostępne od 300 PLN

Opis produktu

wymiary: 52/65/75/45 cm, materiał: tkanina / drewno lite - kauczukowe, kolor: granatowy
Producent: Halmar

Cechy produktu

Ci którzy kupili ten produkt kupili również

Fotele z PRL-u - perły z odzysku

Fotele z PRL-u - perły z odzysku

Moda zatacza krąg Moda na PRL wraca. Część amatorów tej epoki decyduje się na PRL-owskie elementy wyposażenia wnętrze ze względów sentymentalnych, inni podążają za modą. Tak czy siak, popularność foteli z PRL-u oraz innych mebli z tego okresu niewątpliwie powraca. W tamtym okresie w designie liczyła się prostota, ale wykonanie musiało być z trwałych i porządnych materiałów, gdyż meble miały służyć przez długie lata. Pogardzane jeszcze jakiś czas temu meble z lat 70. i 80. dzisiaj wracają do łask i zdobią nasze salony, jadalnie i sypialnie. Meble z okresu PRL-u uzyskać można albo poprzez renowację staroci, na co trzeba poświęcić trochę energii i czasu; albo kupić całkiem nowe, które wracają do salonów meblowych jako najnowsze bestsellery. Jak to się stało, że meble z PRL-u przestały być popularne? Lata 90., do Polski weszła Ikea i zaraziła wszystkich modą na nowoczesne meble z czarnymi okleinami - pamiętacie takie? Polacy rozpoczęli masowo wymieniać meble, za którymi stali tak długo w ogromnych kolejkach, na rozłożyste sofy, fotele z pianki, a także na kwadratowe stoliki z Ikei. Meble z PRL-u wywożą na działkę, znoszą do piwnicy, oddają znajomym lub wyrzucają na śmietnik. Pozbywali się ich, gdyż kojarzyły im się z ograniczeniem, staniem w długich kolejkach, brakiem wyboru. Przez co walory estetyczne mebli z PRL-u nie były w pełni doceniane. Często mieszkania były tak zagracone, że nie dało rady dostrzec wyjątkowości fotela Liska wciśniętego pomiędzy meblościankę a wersalkę, czy komodę, do której przystawiony był stół zasłaniając najpiękniejszy jej fragment. Dopiero w całej okazałości nabierają wartości wizualnej.